Refleksoterapia

Fajnie jest sprawdzić, czy komuś coś się dzieje, bądź coś dolega? Z własnego doświadczenia z klientami wiem, że czasami się kombinuje, żeby lekarzowi powiedzieli, jak się czują i czy oznaki kiepskiego działania powodują, że takie objawy są. Zdarzyło mi się kilka razy, że zwróciłam uwagę na stan zdrowia, bo ja tylko mogę zanalizować, a lekarz jest od diagnozy. To jest podstawa naszej pracy. Dawać plus-minus nasze stwierdzenia i powiedzieć o co chodzi? Udało mi się „spłodzić” po terapii dziewięcioro dzieci. Nawet dostałam w prezencie zdjęcie jednego z nich. A jedna klientka powiedziała, że jestem „dzieciorobem”, bo daję pomoc. Cieszę się, że pomogłam.

Dodaj komentarz