Łokcie i kolana

Jest współzależność między stawami i trzeba tego pilnować. Prosto to wygląda i dzisiaj tego doświadczyłam. Telefon do przyjaciela i jak zwykle trzeba było pomóc, albo doradzić. I tak też się stało, bo u mnie za poradę się nie płaci i taką mam zasadę od ponad dwudziestu lat. Ale wracamy do tematu. Więc zależność strefowa jest ważna w terapii. Kostki u stóp-nadgarstki, kolano-łokieć, bark-biodro. Jeśli jedna rzecz nawala, to samemu można chociaż trochę pomóc. Dzisiaj okazało się, że jeszcze doszło do stanu zapalnego, a w takim wypadku nie możemy masować, podobnie jak przy SM, czy gruźlicy, czy innych stanach zapalnych w danym rejonie ciała. Nie wolno i koniec, lecz czasami można pomóc inaczej i tego się trzymajmy.

Ludzie a masaż

Ludzie szukają jakiejkolwiek terapii, by funkcjonować w miarę normalnie i dawać sobie radę w normalnym życiu, zaś nie jest to w sumie aż takie proste. Dlatego też jesteśmy od tego, by pomóc pod wszelkim względem, porozmawiać i spojrzeć na to innym okiem. Czasami się zdarza, iż ktoś ma nawet osobisty problem i czuć to pod palcami. Ciało mówi i często wiadomo o co chodzi i co dany człowiek próbuje ukryć. Trzeba podczas masażu wyjaśnić pewne kwestie i podsunąć pomysł na wyjście z sytuacji. Zwykli ludzie nie wiedzą, że nasze emocje działają na nasze mięśnie i stąd mogą być problemy życiowe i bóle.

Aurikuloterapia

Metoda, którą stosuje się na uchu. Są tam punkty, które mogą pomóc, tylko trzeba je znać. To naprawdę dość trudne na początku, ale można sobie poradzić, choć nie jest łatwo. Po prostu metoda prób i błędów i znaleźć tzw. królika doświadczalnego, który zgodzi się na to, co będziemy robić. Np. jest sposób na rzucanie palenia, bo to jest specjalna metoda. Lecz trzeba to opanować i początkowo stosować na zasadzie doświadczenia, ale jak przyniesie to efekty, to można z sukcesem stosować i sobie nawet zarobić.

Także ta terapia przynosi wymierne efekty w normalnym życiu. Dlaczego sportowcy masują uszy przed treningiem? To dla zdrowia.

Praca a ludzie

Ciągle zdarza mi się, że więcej trzeba pracować jako psychoterapeuta, aniżeli pracując we własnym zawodzie. Wychodzi na to, że ludzie mają problemy z ciałem i poszukują pomocy, ale summa summarum często te problemy, to wyniki psychosomatyczne i tutaj trzeba pomóc na innej płaszczyźnie. Ciężko jest czasami poradzić, ponieważ nie łatwo jest zrobić parę rzeczy na raz. Ja rozumiem ludzi, którzy usiłują za wszelką cenę uregulować albo stosunki w rodzinie, albo wybielić nawet własną osobowość. Dla mnie osobiście, to nie dość, że pracuję wysiłkowo, to jeszcze muszę pracować jako psycholog. Zdarza mi się, że po latach wracają, na ulicy się uśmiechają i machają ręką na powitanie. Czyli człowiek coś dobrego zrobił….

Terapia manualna

Każdy myśli, że terapia manualna to coś egzotycznego, ale nie każdy wie co to jest i tu zaczyna się problem, ponieważ jeśli chodzi o ustawienie kręgosłupa, czy „wybicie” palca, to nie wiadomo do kogo się udać? Zwykli ludzie zwracają się do człowieka (czasami bez kompetencji) i nazywają tę sztukę kręglarstwem. Ja zawsze się śmieję i w gabinecie mówię, że ja kręgli nie mam, a samą kulą to można rzucić i walnąć w nie  na hali. Uczę, że jest to KRĘGARSTWO i niestety jest to pomyłka. Potem śmiechu jest niemiara, bo tak pomylili słowa, ale skąd tacy zwykli ludzie mają to wiedzieć z bólem kręgosłupa?

Bańki chińskie

Jestem refleksoterapeutą i masuję stopy, by analizować stan zdrowia klienta ( ja na nich mówię aniołki, bo tak ładniej się słyszy, jak ktoś w międzyczasie dzwoni do gabinetu, a ja nie bardzo mam czas odpowiedzieć na pytania). Robię szybką analizę i tam, gdzie jest najtrudniej przykładam na stopie bańki chińskie. One pracują już zanim dobiegnę do danej strefy odpowiadającej za narząd. Jest to szybka praca, mi łatwiej potem sprawdzić, a klienci przynajmniej potem dobrze śpią. Często ich trochę uczę, bo jak mają sobie poradzić, gdy są np. w Hiszpanii, a ja w Niemczech, lecz zawsze mogą zadzwonić, zapytać się, a ja na pewno im przypomnę to, czego ich nauczyłam.

Elektrostymulatory

Są takie „maszynki”, co pomagają nam w pracy i to są właśnie elektrostymulatory.  Pozwalają nam szybciej i sprawniej wykonać pracę, a nie  bawić się łapkami przy punktach akupunkturowych.  Zresztą, jeśli ktoś się tym zajmuje, to przy pełnej krasie można sobie nieźle pomóc. Mój się kiedyś popsuł, bo nawet nie chciał działać i co wtedy? Zostaje palec lub patyczek tępo zakończony i niestety terapia nie jest adekwatna do tego, co chcieliśmy osiągnąć i są schody. Popatrzcie fachowcy, może warto kupić i wykorzystać to w masażu np. w aurikuloterapii. Przykładem może być terapia odzwyczająca od palenia. Trzeba tylko pobudzić ucho, zaznaczyć punkty i jakoś poleci. Powodzenia!

Kontakt z klientem

Kontakt w naszej pracy jest bardzo ważny, skoro musimy pracować nad człowieczkiem, a wcale nie jest to łatwe. Często zastanawiam się, czy muszę pracować w moim zawodzie, czy robić za psychologa, bo ludzie się zwierzają i trzeba także pomóc. No nie zawsze wychodzi to dobrze, ale nauczyłam się nie dawać rad, tylko w ramach rady dawać parę rozwiązań  w problemie, a człowieczek sam musi wybrać wyjście. Jest to dla mnie osobiście pranie mózgu i nie zawsze mi się to podoba, lecz także czasami udaje się rozwiązać sprawę i cieszą mnie podziękowania za masaż i podejście do człowieka. Ale ktoś to musi robić…

Jak to z ludźmi

I bądź tu człowieku mądry, jak delikwent przychodzi i myśli, że przyszedł do lekarza.

W refleksoterapii to nie jest takie wszystko piękne. Bo my jesteśmy od analizy, lecz od diagnozy jest lekarz i należy te dwie sprawy oddzielić. My możemy tylko sugerować, że coś się dzieje w danym narządzie, ale należy zawsze wysłać do lekarza, jeśli stwierdzimy, że coś jest niedobrze. Ale ludzie wierzą w różnych terapeutów i czasami osobiście się przekonują, że to nie był dobry wybór, a wtedy zazwyczaj jest już za późno i jak to leczyć? Dla mnie osobiście wskazanie, zrobienie badań, a potem konsultacja lekarska to najważniejsza rzecz.

Wydalenie z zajęć

Ja zostałam wyrzucona z zajęć refleksoterapii, ponieważ ciągle się wtryniałam na wykładzie, bo już wtedy miałam niezłą praktykę pod tym względem. W końcu zaczęłam sama się uczyć jako 16-tolatka i ćwiczyłam latami. Na rodzinie, na znajomych i innych, którzy mnie o to prosili. Poznałam też, że ta metoda jest skuteczna, ale i tak trzeba bardzo uważać. Dlatego zawsze zaznaczałam, iż pierwsze spotkanie, to analiza ” na dziś” i albo się zacznie coś do przodu dziać, albo będzie lepiej. Nota bene także uczyłam moich „aniołków”(bo tak ich nazywam do dzisiaj), by sami sobie mogli pomóc, jeśli coś się dzieje, ewentualnie „telefon do przyjaciela..”