Opieka nad laptopem

W ymyśliłam sobie nowe słowo. Nazywa się to „Klapofonia”, a wszystko przez rozmowę na skypie. Wiadomo, że chyba każdy porozumiewa się tylko razem ze znajomymi i rodziną przez laptop za granicą. No jakoś nie była bym sobą, żeby czegoś nie skombinować. Ale faktem jest, że do tego nie trzeba mnie zmuszać. Zresztą przyjmuję moich „Aniołków” na symboliczny stół, a nie łóżko, jak mówią klienci, bo pacjent jest tylko dla lekarza. Zresztą spotkałam się z takim powiedzeniem, że jestem zawsze pod „prądem” i mam przez to opiekę nad tymi ludźmi. Staram się im służyć i często muszę rozwikłać sprawy inne aniżeli normalna praca.

Dodaj komentarz