Klienci i co zrobić?

W zasadzie musimy wykonywać nasz zawód i stosować w pracy różne metody działania, odpowiednie do każdego człowieka, bo przecież każdy jest inny i nigdy nie będzie „wspólnej ramki” do wszystkich. Nawet lekarz musi się dostosować do człowieka i  choć ma dwie osoby z tymi samymi objawami, to diagnoza może być zupełnie różna i obiema osobami trzeba się zaopiekować. Ja zaliczyłam szpital w Niemczech i w Polsce. I oczywiście jak zwykle byłam znowu w pracy. Czasami zadaję sobie pytanie, kiedy nie będę musiała wkraczać w akcję i robić, co możliwe, by pomóc człowiekowi? Czasami aż przeklinam i mówię:”Osz k…”. Ludzie, dejcie se luza przed pogotowiem!

Dodaj komentarz