Głupi chłop i reszta

 Chłopy potrafią nas doprowadzić do szewskiej pasji.  Niby coś tam  chcą robić, ale wychodzi to fatalnie. I w zasadzie doprowadza nas do nerwów. Naszym celem jest porozmawiać przy pracy i uzyskać jak najwięcej informacji  o stanie rzeczy. Wtedy możemy coś doradzić. Dziwnym zbiegiem okoliczności jest wysłuchanie problemów, ale zawsze trzeba dać swoje zdanie, by człowiek miał wyjście, a w zasadzie 2 wyjścia i sam ma dokonać swojego wyboru. Terapia robi swoje. Dziwne jest to, że niestety przy pracy ludzie z nami i tak się otwierają i mówią, co im doskwiera. Często mam wrażenie, że masując kogoś muszę wysłuchiwać zwierzeń i coś tam doradzić. I chyba to jest najlepszy sposób dać do wyboru 2 wyjścia z sytuacji i niestety nie jest to lekko, ale ludzie chcą mieć osobę zaufaną, która się nimi opiekuje pomimo  wszystko. W swojej praktyce zauważyłam, że często nie jestem typowym terapeutą, ale psychologiem.

Dodaj komentarz