Chorzy i my

Jakoś nie raz mamy taki problem, że ktoś z naszej rodziny zachoruje i musimy się zaopiekować. Wiadomo, że podać leki to standard, ale jako fachowcy ze swojej strony, to możemy także pomóc. Czy to opukać plecy, by nie było odleżyn, czy wymasować stopy, a jak potrzeba, to nawet wymasować plecy, czy ręce, albo nogi. Kwestia tego, co należy zrobić? Zasada jest chyba jedna: staramy się robić to, co możemy i pomóc jak możemy. Wiemy, że trzeba orientować się w sytuacji i podejść do tego w miarę naszej mocy. Zależy jak odbieramy to wszystko i ile możemy zrobić… Myślę, że z racji zawodu sobie poradzimy…

Dodaj komentarz