Bańki chińskie

Jestem refleksoterapeutą i masuję stopy, by analizować stan zdrowia klienta ( ja na nich mówię aniołki, bo tak ładniej się słyszy, jak ktoś w międzyczasie dzwoni do gabinetu, a ja nie bardzo mam czas odpowiedzieć na pytania). Robię szybką analizę i tam, gdzie jest najtrudniej przykładam na stopie bańki chińskie. One pracują już zanim dobiegnę do danej strefy odpowiadającej za narząd. Jest to szybka praca, mi łatwiej potem sprawdzić, a klienci przynajmniej potem dobrze śpią. Często ich trochę uczę, bo jak mają sobie poradzić, gdy są np. w Hiszpanii, a ja w Niemczech, lecz zawsze mogą zadzwonić, zapytać się, a ja na pewno im przypomnę to, czego ich nauczyłam.

Dodaj komentarz